W Małopolsce skradziono 22 panele fotowoltaiczne !

W Małopolsce skradziono 22 panele fotowoltaiczne !
Do zuchwałej kradzieży doszło na początku września w Małopolsce. Naziemną instalacje fotowoltaiczną składającą się z 22 paneli o łącznej mocy 5,5 kWp o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych, skradziono w nocy w małym mieście w Małopolsce.

http://swiatoze.pl/aktualnosci/w-malopolsce-skradziono-22-panele-fotowoltaiczne_673.html

Jak informuje nas asp.sztab. Marcin Jamroży, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji – O kradzieży Komenda Powiatowa Policji została powiadomiona wczoraj, 28.09.2016 r. Skradzione zostały 22 panele fotowoltaiczne, które zainstalowane były na prywatnej posesji. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji pod nadzorem Prokuratury Rejonowej. Można przypuszczać, że skradzione panele fotowoltaiczne będą wykorzystywane na użytek własny w gospodarstwach domowych, bez podłączania do sieci energetycznej - mówi rzecznik. Kradzieże paneli fotowoltaicznych są wielką rzadkością. W tamtym roku zdarzyła się kradzież jednego panelu z małej instalacji fotowoltaicznej, zdarzały się również kradzieże małych paneli z przydrożnych masztów oświetleniowych. - dodaje asp. sztab. Marcin Jamroży.

Skradzione panele fotowoltaiczne nie nadają się do ponownego montażu na nowej instalacji, gdyż zakład energetyczny nie podłączy takiej instalacji z panelami nie posiadającymi odpowiedniego certyfikatu. Niestety nie każdy o tym wie, więc złodziej może spróbować sprzedać skradzione panele jako używane (na przykład na portalach zakupowych). Możliwe jest również wykorzystanie paneli fotowoltaicznych do instalacji nie podłączonej do sieci energetycznej, produkującej energię tylko na potrzeby własne, bez możliwości wysyłania nadwyżek do sieci.
Dla dobra prowadzonego śledztwa nie możemy ujawnić więcej szczegółów. Możemy natomiast przestrzec innych właścicieli instalacji fotowoltaicznych jak uchronić się przed skutkami takiej kradzieży.
Zdecydowana większość podłączonych do sieci i pracujących instalacji fotowoltaicznych jest ubezpieczona. Program PROSUMENT finansowany przez BOŚ Bank wymaga obligatoryjnego ubezpieczenia takiej instalacji. Ubezpieczenia takie obejmuje również utratę mienia, czyli kradzież.
     O ubezpieczeniach instalacji fotowoltaicznych rozmawiamy z Joanną Kozioł, specjalistą JT Finanse Ubezpieczenia i Gwarancje. – Nowoczesne rozwiązanie jakimi są systemy fotowoltaiczne to duża oszczędność, ale i inwestycja. Dlatego też warto pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu naszej inwestycji. Warto również kupić polisę, która będzie obejmowała zarówno zniszczenie jak kradzież ogniw fotowoltaicznych czy kolektorów. Towarzystwa Ubezpieczeniowe oferują ubezpieczenie instalacji w ramach ubezpieczenia domu. W zależności od miejsca instalacji systemu słonecznego, urządzenia obejmuje się ochroną w ramach ubezpieczenia budynku mieszkalnego, budynku gospodarczego lub budowli. Zakres ubezpieczenia może obejmować uszkodzenia paneli fotowoltaicznych powstałe w skutek zdarzeń losowych - mówi Joanna Kozioł.
     Na szczęście właściciel instalacji posiadał ubezpieczenie, ale jego panele trafią do sprzedaży na rynek pewnie jako nowe, dlatego warto przy zakupie instalacji fotowoltaicznych decydować się na znane i renomowane firmy.
Poszkodowany zastrzegł sobie upublicznianie nazwiska i lokalizacji.
--
www.swiatoze.pl
redakcja@swiatoze.pl
tel. 668 175 114

MTV 24
Źródło : redakcja@swiatoze.pl
 
Autor: MTV 24

Komentarze

2016-10-28 13:18:31 - qqq ip:83.6.53.195
Co to za brednie, że nie nadają się do ponownego montażu. Certyfikat producenta podanego na tabliczce znamionowej można ściągnąć z sieci bez najmniejszych problemów. druga sprawa że zakład energetyczny nawet nie żąda certyfikatów paneli bo interesuje ich jedynie falownik. zweryfikować tego w żaden sposób nie można.
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica