Boimy się koronawirusa, natomiast nie boimy się zarazy, którą sami szerzymy

Boimy się koronawirusa, natomiast nie boimy się zarazy, którą sami szerzymy
Z lotu ptaka wszystko wygląda tak pięknie, wręcz bajecznie. Jeżeli tylko obniżymy lot można się dosłownie przestraszyć.

Jak my, Polacy dbamy o przyrodę? Wystarczy tylko zajrzeć na pierwszą napotkaną polanę, ścieżkę leśną czy ogólnodostępny szlak górski. Jak wyglądają przydrożne rowy? Sterty śmieci, opakowań po różnego rodzaju napojach czy żywności. Porozrzucane i poupychane gdzie się da. Przecież nikt nie widzi. Prawda? Co tam, byle w samochodzie było czysto.

A w rowach przydrożnych to skąd się biorą śmieci? Zwiedzając piękne widoki, których na terenie górskim nie brakuje, musimy coś przekąsić, napić się, a jakże. Ale pozostają opakowania i co z nimi zrobić ? Najlepiej i najprościej to wystarczy tylko otworzyć okno w samochodzie i "fru", tak ładnie sobie leci.

Taką mamy kulturę, której na pewno nikt nam nie pozazdrości. Wystarczy zobaczyć „za miedzą”, u sąsiadów na Słowacji. Czy to są inni ludzie, z innej planety? Dopieszczone polany, pola, lasy. Jeżeli znajdziemy gdzieś po drodze jakieś śmieci, to tylko po polskich turystach.

Tu mamy zwykłych amatorów brudu, natomiast są wyspecjalizowani fachmani, którzy profesjonalnie zajmują się upiększaniem przyrody. Oni już wiedzą jak się to robi, aby każdy dołek czy bajoro wyrównać brudem. Pod osłoną nocy, czy niesprzyjającej pogody, przy wygaszonych światłach podjeżdżają w upatrzone wcześniej przez siebie miejsca i rozładowują swój dobytek. A później z wielką ulgą wracają do swoich pięknie wysprzątanych domów. Po takiej dostawie można znaleźć choć co. I części RTV czy AGD, jakieś paczki, worki, a nawet meble. Jakby się ktoś nie miał gdzie przespać to i wersalkę znajdzie w krzakach.

Tak to wygląda, wielki wstyd. W dobie koronawirusa, dochodzi nam jeszcze zaraza, którą sami szerzymy.

W wielkim niebezpieczeństwie jest zwierzyna leśna, która było, nie było grzebie w tych darmowych dostawach. Niejednokrotnie można było zobaczyć sarnę z workiem foliowym w pysku, czy nawet gawrona z częścią folii w dziobie. Zagrożenie stwarzają również pozostawione w lasach opakowania szklane, różnego rodzaju butelki po trunkach czy słoiki, które pod wpływem promieni słonecznych zamieniają się w soczewkę. I w ten sposób najczęściej dochodzi do pożarów.

Jest jeszcze czas na to aby się opamiętać i uratować przyrodę przed totalnym zniszczeniem.


Andrzej Gulewicz MTV24
Fot. aut.
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica