IMPERIUM KOBIET dla MAŁOPOLSKIE.TV , wywiad z Piotrem Rubikiem , poleca : CARO ( www.car-o.pl )

IMPERIUM KOBIET  dla MAŁOPOLSKIE.TV , wywiad z Piotrem Rubikiem , poleca : CARO ( www.car-o.pl )
PIOTR RUBIK dla IMPERIUM KOBIET z Małopolskie.TV
 IMPERIUM KOBIET dla MAŁOPOLSKIE.TV , specjalny wywiad z artystą , kompozytorem , który osiągnął szczyt muzycznej popularności . PIOTR RUBIK w Imperium Kobiet - Magazyn kobiet Spełnionych  dla widzów Małopolskie.TV , Telewizja Malopolskie.TV poleca : IMPERIUM KOBIET  ( www.ikmag.pl ) 

 Udało mu się przybliżyć instrumentarium klasyczne osobom, które do tej pory kojarzyły muzykę poważną z czymś nudnym. 
Wymagam najpierw od siebie - opowiada o swojej twórczości Piotr Rubik.

 
Muzyka w Pana życiu pojawiła się dość wcześnie...
- Od kiedy byłem małym chłopcem (miałem jakieś 4 lata), bardzo często bywałem w domu swojego dziadka. Miał ogromną kolekcję płyt winylowych. Był miłośnikiem muzyki, amatorsko grał na skrzypcach i pianinie. Każda wizyta u niego była dla mnie niezwykłym spotkaniem z muzyką. Od dziecka słuchałem jej namiętnie. Kiedy miałem 6 lat moi rodzice widząc, że ciągnie mnie w te stronę wysłali mnie na testy do szkoły muzycznej. Profesor Ługiewicz, który mnie wtedy przyjmował, zaproponował wiolonczelę. Granie na wiolonczeli, w ogóle granie w orkiestrze symfonicznej w czasach głebokiej komuny, dawało szansę na podróżowanie, wyjeżdżanie na zachód. To była dodatkowa motywacja do wielu godzin ćwiczeń.

Popularność oratoriów w Polsce kojarzona jest z Pana osobą...

- Udało mi się przybliżyć instrumentarium klasyczne osobom, które do tej pory kojarzyły muzykę poważną z czymś nudnym. Rozpropagowałem trend muzyki – z mądrymi słowami, atrakcyjnością pod względem melodyjnym – która jest dla każdego, bez względu na wiek. Zauważyłem również, że jeśli się w Polsce powie: oratorium, dyrygent, orkiestra  - to wielu łączy je ze mną. Nie byłoby tego, bez własnego stylu, który prezentuję. Myślę, że stałem się rozpoznawalną marką. 

Podobno gdy Pan tworzy, wchodzi Pan w inny wymiar rzeczywistości?
- Sam proces jest trudny do opisania, za każdym razem wygląda jednak podobnie. To rodzaj olśnienia. Nigdy nie wymyślam utworu nuta po nucie. Po prostu siadam do instrumentu i wszystko samo przychodzi. Później jest obróbka - wymyślanie aranżacji, rozpisywanie na instrumenty, chór, wokalistów. Trzecia faza to koncert, kontakt z publicznością. Dzięki osobistemu prowadzeniu orkiestry mam pewność, że moja muzyka dotrze do publiczności w takim kształcie, w jakim słyszę ją w swojej głowie. Tylko tak mogę jej nadać ostateczny wymiar na scenie. 

Jest pan typem dyrygenta - kumpla?
- Coś takiego jak dyrygent- kolega nie istnieje. Muszę być wymagający, bo od tego zależą losy koncertu. Wymagam najpierw od siebie. Nigdy nie wykorzystuję tego, że szefuję zespołowi. Jestem wymagający w ludzkiej postaci. Rola dyrygenta polega na umiejętności scalenia zespołu za pomocą dobrej energii. Na tym, aby wznieść się z zespołem ponad przeciętną, żeby zespół poczuł wiarę w siebie, żeby muzycy mieli radość ze wspólnego grania.

Jest Pan wrażliwcem? 
- Jestem, często bywam nadwrażliwy. Zdarza mi się wybuchnąć. 

Co to znaczy według Piotra Rubika "być wrażliwym"?
- Emocjonalnie podchodzić do wielu rzeczy. Emocjonalność być może przeszkadza w życiu codziennym, ale na pewno pomaga przy tworzeniu. Moja muzyka opiera się na emocjach, jest w niej mnóstwo romantycznych uniesień. 

Porozmawiajmy zatem o nowej płycie. Ogromny projekt, wielu wykonawców…

- Do swoich projektów zawsze zatrudniam dużo osób, bo są to wielkie produkcje. W nagraniu ostatniej płyty udział wzięli orkiestra symfoniczna, chór, gitarzyści, perkusista, pięciu solistów. Duży skład, bo duże brzmienie. Płyta trochę inna niż wszystkie. Taka w stylu pop rockowym, ostrzejsze brzmienia. Inspirowana książką Marco Polo "Opisanie świata". 

Nazwano już Pana współczesnym Marco Polo. Jeździł Pan po świecie i pisał muzykę, której inspiracją było życie weneckiego podróżnika.
- To prawda. Podróżuję od wczesnej młodości. Najnowsza płyta jest efektem mojej fascynacji historią Marco Polo, który był w podróży 27 lat. Wrócił do Wenecji i już nigdy się z niej nie ruszył. Chodzi o to, aby zatrzymać się czasem w miejscu i zobaczyć, że często, jadąc gdzieś daleko, zapominamy o tym świecie, który mamy blisko siebie, w czterech ścianach, wśród naszych bliskich. Płyta oddaje moje życiowe motto: nieważne gdzie, ważne z kim. 

"Opisanie świata" to kolejna płyta o miłości...

- Miłość jest bardzo wdzięcznym tematem dla muzyki w ogóle. Bywa radosna, bywa też smutna. Dla mnie miłość napędza cały świat. Potrafi sprawić, że jesteśmy lepsi dla siebie.

I to przesłanie chce Pan przekazać innym?
- Staram się, by każdy mój utwór niósł jakieś przesłanie. Ma być nie tylko dobrą dawką energii, rozrywki, lecz także inspiracją do zastanowienia się nad sobą. Jest szansa, by ludzie słuchając moich piosenek, choć na chwilę stali się lepsi dla innych, przenieśli się w lepszy, ciekawszy świat. Uciekli od codzienności… 

I byli pewni, że jednak warto kochać?
- Nie ukrywam, że warto. I właśnie staram się o tym mówić. Wiem, że to odwaga we współczesnym świecie, w którym pełno zła, przemocy, agresji, chamstwa. Mam nadzieję, że moja romantyczna muzyka i te piękne słowa piosenek autorstwa Zbyszka Książka, sprawią, że ludzie uwierzą w chwile, kiedy może być inaczej. Zrozumieją, że wciąż ważne są te wartości, które się od wieków pielęgnuje. Dziś ludzie mają problemy z wyrażaniem swoich uczuć. Często brakuje im pięknych słów. 

Na płycie znajduje się 19 utworów i jeden z nich wykonuje Pan ze swoją córeczką Helenką…
- Utwór nosi tytuł "Piosenka dla Helenki". Chciałem, aby ta sfera miłości, ojcowskiej, znalazła się również na płycie. Od razu czułem, że ten utwór powinienem zaśpiewać sam z Helenką. Uważam, że to oryginalna pamiątka. Helenka fajnie śpiewa, bardzo łatwo zapamiętuje słowa, szybko uczy się tekstu na pamięć. To bardzo energiczne, żywiołowe dziecko, które kocha także tańczyć. 

Plany na ten rok?
- Planów jest dużo. Koncerty z "Opisaniem świata". Być może po raz kolejny wyjedziemy na trasę do USA i Kanady. Mam także w planach ogromny projekt na jesień, ale póki co nie mogę nic więcej o nim opowiedzieć. 

Trzymamy zatem kciuki. Dziękuję za rozmowę.
- Ja również. Gorąco pozdrawiam Czytelników„Imperium Kobiet”.  

rozmawiała Ilona Adamska  ( IMPERIUM  KOBIET )  

Telewizja Małopolskie.TV  poleca  Magazyn  IMPERIUM KOBIET  , dostępny we wszystkich dobrych salonach prasowych  min: EMPiK  na terenie całego kraju. 

  Poleca : Malopolskie.TV  ( www.malopolskie.tv ) 

 Współpraca z Małopolskie.TV  : 
 IMPERIUM KOBIET ( www.ikmag.pl ) 
CARO ( www.car-o.pl ) - transport, wynajem samochodów - KRAKÓW - TRÓJMIASTO - 
 PROJEKT INFO ( www.projektinfo.pl ) -partner technologiczny Małopolskie.TV 



Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica