Ewa Majer - najlepsza z kobiet w Biegu Siedmiu Dolin.

Ewa Majer  - najlepsza z kobiet w Biegu Siedmiu Dolin.
Chociaż na trasie pobłądziła i dołożyła sobie 10 kilometrów, Ewa Majer zwyciężyła wśród kobiet w Biegu Siedmiu Dolin. Przybiegła na metę z czasem niecałych 12 godzin. Nie był to jej pierwszy start w Festiwalu Biegowym. Zadebiutowała rok temu, także w ultra maratonie. Wówczas zajęła drugie miejsce. 

Trudna 100 kilometrowa trasa biegła górzystymi terenami, w tym na Przehybę. - Jest to wymagająca trasa. Trzeba mieć przygotowanie, aby ją przebiec. Wystartowaliśmy o godz. 3 nad ranem z krynickiego deptaka i tutaj był również finał. - mówi Ewa Majer. I dodaje - Czuję zmęczenie, tym bardziej, że pobłądziłam na trasie i musiałam sporo nadrobić. Najtrudniejszy dla mnie był 10 km odcinek na Przehybę. Kolana odczuwały trasę pod góre. Jednak szybko się regeneruję, za tydzień pewnie następny maraton. Zawsze wybieram najdłuższe dystanse, cieszę się biegiem”.
    Jej taktyka na zwycięstwo to rozkładanie sił na trasie. Poza tym nie robiła specjalnych przygotowań do "Biegu Siedmiu Dolin". W czerwcu brała udział w biegu 24. Studencka Setka. Pobiegła niesamowicie i uległa zaledwie pięciu mężczyznom! Wśród kobiet była pierwsza, a ostatecznie zajęła szóste miejsce. W lipcu wystartowała w Maratonie Gór Stołowych 2012. Ewa Majer nie jest zawodowym biegaczem. Ukończyła kurs fitness i w tym kierunku będzie szukać pracy. - "Biegam od zawodów do zawodów. Truchcikiem - dla rozluźnienia. - podsumowuje.
 
Małgorzata Kareńska
Autor: Małgorzata Kareńska

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica