Zwycięski powrót na ring Pawła Kołodzieja

Zwycięski powrót na ring Pawła Kołodzieja
W rzeszowskiej hali „Podpromie” kryniczanin Paweł Kołodziej w sobotę (20 kwietnia) skrzyżował rękawice z byłym mistrzem wagi półciężkiej Jamajczykiem Richardem Hallem. Po trzynastu miesiącach przerwy „Harnaś” pokonał na punkty rywala  (80-71, 80-71 i 80-68).

- „Nie mogłem się doczekać tej walki. Od tygodnia o niej myślałem. – wyznał po walce Paweł Kołodziej - Wykonałem plan taktyczny i wygrałem. Jestem zadowolony, uczyniłem kolejny krok przybliżając się do walki mistrzowskiej. Nie mogę się doczekać kolejnej walki. Walka "Harnasia" z Hallem była jedną z dwóch głównych atrakcji  sobotniej gali „Wojak Boxing Night". 
*****
Paweł Kołodziej (ur. 1980) był bardzo żywym dzieckiem. Rozpierała go energia. Zaraz po przyjściu ze szkoły rzucał tornister w kąt. Biegał i skakał po czym tylko się dało. – „Co chwilę odwiedzałem szpital ze złamaną ręką, nogą czy rozbitą głową. Zaczynałem od hokeja, ale nie wydawał mi się on odpowiedni do mojego usposobienia”. – mówił w jednym z wywiadów. Jako chłopiec zafascynowany był postacią karateki Ernie z książki Stanisława Tokarskiego. Czytał wszystko na jego temat. Zapisał się na taekwondo, którego trenerem był Jerzy Lelito. Potem zobaczył trenujących obok king - bokserów. Przepisał się więc na king boxing, gdyż wydawał się mu bardziej interesujący. Decyzja ta okazała się trafną, gdyż przez cztery lata należał do kadry polskiej. Co roku zdobywał tytuł Mistrza Polski. Stąd już tylko krok od boksu. – „Musiałem tylko pamiętać, żeby w walce nie używać nóg”. – wspomina. Krynicki bokser plasuje się na drugim miejscu w rankingu federacji WBA. W 30 pojedynkach nie poniósł porażki.
 
Tekst red. Małgorzata Kareńska foto. arch.
Autor: Małgorzata Kareńska

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica