Czas zadumy i refleksji nad życiem

Czas  zadumy i refleksji nad życiem
Śmierć człowieka bliskiego zdaje się być ciosem przekraczającym możliwości rozumowania. Przebija serca smutkiem i wielkim żalem. Jest to zrozumiałe, bo bolesnemu rozerwaniu ulegają wszystkie więzy łączące z bliską osobą.

Człowiek ma tendencje do życia przeszłością lub przyszłością. Wspomnienia, niezabliźnione rany, żale przywołuje zawsze przeszłość a przyszłość z kolei wywołuje nieustanne niepokoje, lęki o siebie i o bliskich, bowiem nikt nie zna ani dnia ani godziny, kiedy będzie musiał opuścić świat żywych.

Śmierć nie jest zjawiskiem wyjątkowym bo napotyka się ją prawie codziennie. Ludzie giną w nieszczęśliwych wypadkach, odchodzą z powodu nieuleczalnych chorób, umierają na początku życia lub u jego kresu.

Jednak większość z nas podchodzi do tego zagadnienia obojętnie, woli nie myśleć o tym co jest niepokojące i o tym co wywołuje lęk. Dopiero śmierć bliskiej i ukochanej osoby zmusza do głębokiej refleksji o śmierci, która jest przecież integralnym elementem losu każdego człowieka.

Często człowiek żyje tak, jakby był nieśmiertelny. Nieustannie kusi go, by postrzegać rzeczywistość tego świata jako ostateczną. Tym czasem aby akceptować całe życie wraz ze śmiercią należy żyć głębią ducha, unikać arogancji, pychy i wywyższania się ponad wszystko, być pokornym wobec całego świata, gdyż doczesne życie powinno być przygotowaniem na moment przejścia do wieczności.

Większość z nas w tych szczególnych dniach 1 i 2 listopada ze skruchą pochyli głowy nad grobami swoich bliskich aby w wielkiej zadumie oraz ciszy zapalić znicze i z nimi porozmawiać. Należy pamiętać, że byli kiedyś razem z nami, że byli kochani i tak bardzo bliscy.


Andrzej Gulewicz MTV24
Fot. aut.
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica