Tango Nuevo Astora Piazzolli w wykonaniu Beaty Szałwińskiej i jej gości.

Tango Nuevo Astora Piazzolli w wykonaniu Beaty Szałwińskiej i jej gości.
Czwartkowy wieczór w całości poświęcony był muzyce jednego kompozytora – Astora Piazzolli. Był to koncert instrumentalny, nikt na nim nie śpiewał a tango grał tutaj fortepian z towarzyszeniem akordeonu, dwojga skrzypiec, altówki, wiolonczeli, kontrabasu i gitary. Fortepian prowadził w tańcu i nadawał charakter wszystkim utworom, a solistka Beata Szałwińska emanowała na scenie niespożytą energią urzekając publiczność.

Artystka zaprosiła do współpracy kilkoro znakomitych muzyków, na co dzień grających w Philharmonie Luxembourg, którzy wspaniale uzupełniali się na scenie i można było zaobserwować, że świetnie się przy tym bawią grając razem i sprawia im to niesłychaną przyjemność.

Wśród znakomitych gości znaleźli się: akordeonista - Anthony Millet, skrzypkowie - Damien Pardoen oraz Fabian Perdichizzi, altowiolista - Emilio Vicente Argento, wiolonczelista – Thomas Fougueray, kontrabasista - Benoit Legot i wreszcie gitarzysta - Thibault Momper. Wszyscy doskonale współpracowali ze sobą oraz z solistką na scenie i stworzyli magiczną atmosferę.

Na koncercie podzielonym na dwie części, w pierwszej publiczność usłyszała zaaranżowany specjalnie dla Beaty Szałwińskiej trzyczęściowy Aconcagua concerto pour piano solo et sextet (napisany w oryginale i znany pod nazwą Bandoneon Concerto), następnie kilka klimatycznych utworów w różnych składach instrumentalnych: Milongę sin Palabras, Michelangelo 70, Milongę del Angel i wreszcie na koniec pierwszej części wprowadzający pewien niepokój, a zarazem niedosyt utwór Escualo.

W drugiej części artyści wykonali znany wszystkim wspaniały, klimatyczny i wprowadzający niesłychany spokój Oblivion, po którym zagrali trzy utwory z „diabelskiego” cyklu: Tango del Diablo, Romance del Diablo i Vayamos del Diablo. Następnie znany utwór Tanti Anni Prima. Na koniec koncertu goście wykonali przepięknie zaaranżowane Pory Roku zaczynając od jesieni: Otono Porteno, Invierno Porteno, Primavera Portena oraz Verano Portena. Jak powiedziała ze sceny główna bohaterka wieczoru – Beata Szałwińska za pewne inspirowane one były cyklem Vivaldiego.

Wykonawcy Aconcagua Project doskonale udźwignęli ciężar tanga, żonglując nastrojami i ferią barw jak najlepsi mistrzowie, niekiedy wprowadzając nastrój rodem z podrzędnego baru w Buenos Aires, kiedy indziej znowu stan zupełnej błogości i upojenia sztuką. Natomiast gwiazda wieczoru - Beata Szałwińska urzekła wszystkich swoją energią, bezpośredniością i kontaktem z publicznością.

W trakcie koncertu muzykom towarzyszyli w dwóch utworach wspaniali tancerze Lenka Klimentova oraz Jan Klient dając wspaniały popis swoich możliwości.

Ten koncert zaskoczył publiczność wyszukanym i niełatwym repertuarem.

Andrzej Gulewicz MTV24
Fot. aut.
 
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica