Zielony Ład – wyzwania stojące przed polskim rolnictwem

Zielony Ład – wyzwania stojące przed polskim rolnictwem
Mieszkańcy Unii Europejskiej i prawdopodobnie spory procent moich rodaków nie zdaje sobie sprawy jak bardzo niedoceniona jest jakość polskiej żywności. Wpływ na nią ma wiele czynników, które stanowią i kształtują naszą ojczystą wieś.

W Polsce w porównaniu do większości krajów, zwłaszcza tzw. „starej Unii”, zdecydowanie większa ilość gruntów rolnych zachowała czystość ekologiczną. Zużycie nawozów i środków ochrony roślin z reguły było znacznie niższe. W krajach Zachodu kult maksymalizacji zysku doprowadził do zdegradowania gleb. Od naszego przystąpienia do UE mówiono, że nasze rolnictwo jest mało nowoczesne. Dziś okazuje się, że te „zapóźnione” gospodarstwa są celem, do którego powinno dążyć rolnictwo europejskie.

Opublikowany w 2019 r. Europejski Zielony Ład stawia wiele wyzwań związanych z klimatem i środowiskiem we wszystkich obszarach polityki oraz gospodarki, w tym dla sektora rolnego. Do niego odnoszą się głownie dwie strategie: „Od pola do stołu” i „Bioróżnorodność”.

W takim podejściu Europejski Zielony Ład jest dla nas szansą. Zagrożeniem pozostaje jednak nadal brak, zniszczonego w latach 90-tych XX w., lokalnego przetwórstwa. Jego odbudowa to jeden z priorytetów Polskiego Ładu.

Odejście od maksymalizacji zysku w rolnictwie jest kierunkiem ze wszech miar słusznym. Zwrócenie się w stronę rolnictwa zrównoważonego oznacza powrót do tradycyjnego rolnictwa. Jego naturalnym sprzymierzeńcem są rodzinne gospodarstwa rolne. Z pewnością doświadczenia z okresu kryzysu pandemii pozwolą lepiej zrozumieć znaczenie i rolę tych gospodarstw w naszej gospodarce jako całości, ale także w sferze bezpieczeństwa żywnościowego. Dlatego rząd premiera Mateusza Morawieckiego kładzie zdecydowany nacisk na wzmocnienie małych i średnich rodzinnych gospodarstw rolnych.

Europejski Zielony Ład nakłada nowe wymagania i warunki prowadzenia działalności rolniczej. Coraz bardziej wyśrubowane normy i zasady korzystania ze środowiska naturalnego podnoszą koszty produkcji. Rolnicy muszą zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe, chronić środowisko, zasoby naturalne i powstrzymać zmiany klimatyczne. To kosztuje. Rolnik nie może pozostać w tych działaniach bez wsparcia.

Komisja Europejska podkreśla, że strategia zapewni rolnikom korzyści, ponieważ zakłada sprawiedliwą transformację systemową, wsparcie finansowe w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, polityki spójności i innych. Zakłada też wzmocnienie pozycji rolników w łańcuchu rynkowym i dodatkowe dochody z absorbcji CO2. Twierdzi też, że zrównoważone metody produkcji, zmniejszenie śladu środowiskowego i poprawa dobrostanu zwierząt staną się znakiem towarowym żywności UE. To dobra informacja, ale jednocześnie należy zadbać o to, aby na europejski rynek nie trafiała żywność, która nie jest produkowana w takim reżimie, jaki obowiązuje europejskich rolników. Import takiej żywności zakłóca warunki konkurencji.

Zgodnie z przyjętą w 2019 r. w Polsce Strategią zrównoważonego rozwoju wsi, rolnictwa i rybactwa 2030 obszary wiejskie w 2050 r. będą atrakcyjnym miejscem pracy, zamieszkania, wypoczynku i prowadzenia działalności rolniczej lub pozarolniczej. Będą obszarami dostarczającymi, dzięki zrównoważonemu rozwojowi konkurencyjnego rolnictwa i rybactwa, dobra publiczne i rynkowe, z zachowaniem dla przyszłych pokoleń unikalnych walorów środowiskowych. Jako cel główny przyjęto rozwój gospodarczy wsi umożliwiający trwały wzrost dochodów jej mieszkańców, przy minimalizacji rozwarstwienia ekonomicznego, społecznego i terytorialnego oraz poprawie stanu środowiska naturalnego.

Niestety w UE pojawiają się również zagrożenia dla polskiej wsi i rolnictwa. Jednym z nich są coraz częstsze ataki ideologiczne pseudoekologów, którzy najchętniej zlikwidowaliby rolnictwo w ogóle, zwłaszcza produkcję zwierzęcą. Tymczasem bez rolników, bez zrównoważonej produkcji roślinnej i zwierzęcej, zakłócona zostanie równowaga w przyrodzie. Wsie mogą przestać istnieć, jak to się już dzieje w niektórych krajach.

Realizacja przedstawionych celów zawartych w Europejskim Zielonym Ładzie wymaga również wzmocnienia otoczenia rolnictwa: sektora naukowo-badawczego, kanałów transferu wiedzy i doradztwa, informatyzacji oraz usług dla rolnictwa. Dlatego niezbędna jest w Polsce i całej UE ciągła dyskusja co do możliwości, zakresu i sposobu dojścia do celów zakładanych w Zielonym Ładzie. Są one bardzo ambitne. Nie możemy jednak stracić z pola widzenia bezpieczeństwa żywnościowego, które mamy zapewnione dzięki polskim rolnikom. Przekonaliśmy się o tym podczas pierwszej fali pandemii. Nie możemy też dopuścić do obniżenia konkurencyjności polskiego rolnictwa.

W przeciwieństwie do wielu krajów europejskich mamy w Polsce bardzo dobre, zrównoważone rolnictwo i jeżeli będziemy potrafili definiować pojawiające się zagrożenia, to Europejski Zielony Ład może być dla nas szansą, zwłaszcza dla rodzinnych gospodarstw rolnych. To właśnie dzięki nim nasze wsie zachowały swój naturalny charakter.


Andrzej Gulewicz MTV24
Źródło: Fundacja Instytut Studiów Wschodnich, organizator Forum Ekonomicznego
Autor: Andrzej Gulewicz

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica